Nerwowka
Zeby sprzedac dom i kupic dom trzeba sie niezle nagimnastykowac. Prawie cala ta historia za nami, pozostala przeprowadzka i troche latania po urzedach w celach wiadomych osobnikom ktorzy przygode z zakupem swojego m maja juz za soba. Mimo tego ze z usmiechem na twarzy da sie wszystko sprawnie pozalatwiac, ja oczywiscie sie stresuje. Dla mnie kontakt z osobami mi nie znanymi wymaga wysilku psychicznego i przelamania wlasnej bariery. A czasami wiekszy horror to spotkania z rodzina czy znajomymi. Szukam pomocy w wymianie dachu, czy ktos da sie skusic na pomoc w czynie spolecznym, bez liczenia na wynagrodzenie?? Zamiast wynagrodzenia znajdzie sie flaszeczka czy winko... Pora dzieci polozyc spac... Po calym dniu natchnienia na sprzatanie i szydelkowanie, dopadla mnie niemoc wieczorna.. Xoxo posted from Bloggeroid