Tak kochane kobietki...
Chłopaki będą otrzymywać jednak tą wojnę płci tak długo dopóki jej nie przegrają. Za chuja Wacława nigdy się nie przyznają, że to oni są problemem.
Za chuja Wacława nie chcą się zmienić. Nie muszą. Przecież nikt ich do tego nie zmusi.
Za chuja Wacława nie przestaną robić z nas problem żebyśmy się zmieniły w ich manusie, które nie miały nic do powiedzenia w związku, zawsze słuchały męża i nigdy nie przesoliły rosołu ze strachu żeby nie spać w stodole. Za to będą zawsze próbować wmawiać nam, że to my powinniśmy się zmienić, wziąć odpowiedzialność za to co robimy (kurwa bierzemy codziennie, wychowujemy wasze dzieci bez waszej pomocy, odchodzimy z nieudanych związków kiedy popełniamy błąd w wyborze partnera życiowego, baaa my nawet bez zająknięcia spłacamy wasze długi żeby dzieciaki ich nie dziedziczyły w razie wypadku gdy jednak odejść się od was nie da bo bezpieczniej będzie udawać martwą i zostać) i będą wjeżdżać nam na wyrzuty sumienia, że będziemy stare, same i mieszkać z kotami (jakby to było coś złego 😂). Oni nas potrzebują bardziej niż my ich. Dlatego robią z nas problem a z siebie ofiary. Bo feminizm nam się udał. Bo wyrwałyśmy się spod ich niewoli. Bo nie mają już nad nami takiej kontroli jak 100 lat temu. Ale to za mało. Potrzebujemy feminizmu i mizoandrii na znacznie wyższym poziomie.
Oni się nigdy nie zmienią. Dopóki nie wyginą. Jak wyginą to i tak będzie już po ptakach. Do następnej gówno burzy zlotka moje drogie 💁
Komentarze
Prześlij komentarz