Nikt... Ale to nikt...

 Nikt nie czuje się tak urażony jak facet dyskutujący z tobą, kiedy uświadamiasz go, że w 2025 roku szkoda życia na wychodzenie za mąż i rodzenie dzieci bo możesz iść do pracy i utrzymywać się sama, nie marnując sobie życia na bycie służącą jakiejś męskiej księżniczki co to myśli, że 8 h pracy to jest wszystko co musi robić żeby mieć żonę 😅😂 

Wiwat feminizm... Do piachu z patriarchatem 💁

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Śmieszkowatości karma też wraca....

Wiecie co jest najśmieszniejsze?