Posty

Starszy brat ;-)

Patryk: Nataniel nie wolno bić Pauli, to twoja siostra. Nataniel: nie moja. P: twoja N: moja? Aha! P: tak. Nie wolno bić. Czy ja ją bije? N: tak. P: nie, ja jej nie bije. Nie wolno bić. N: nie? Aha! posted from Bloggeroid

Hiczkok z rana

'Ptaki' to nie jest horror. Gorzej jak w nocy dzieci zamieniają się w mewy z 'Gdzie jest Nemo' by od bladego świtu ćwiczyć swoją kwestię 'daj, daj, daj...' posted from Bloggeroid

Pies ma kare!!!

Wrócił Patryk z psem: - mama pies ma kare kota!! -dlaczego? - bo mnie przewróciła! Nataniel nie dawaj kota psu bo ma kare!! No to piesio nabroil, a Patryk znowu robił za chorągiewkę ;-) posted from Bloggeroid

Męczarnie

To nasza kotka ma. Chłopaki jej żyć nie dają, ale pies jej robi większą krzywdę. Piesióra nasza urządza sobie ciągle polowanie na naszą kocórkę. Ta miauczy, kwiczy, piszczy ale chyba sado maso jej się to podoba bo zaczepia psióre. Numer to dzisiaj Patryk odstawił. Wziął kota pod pachy. Piesiór siedziała obok i tym biednym koteckiem piesióra w pychol machał. A mimo męczenia całego, kocóra lezie do Patryka spać wieczorem... Tylko dlaczego mści się na mnie w nocy zasikując mi kołdrę? posted from Bloggeroid

Mistrz zakalca :-D

Ciasto kruche. Moja zmora. Jestem mistrzem robienia z niego zakalca. Zrobiłam je po raz wtory i przeszłam samą siebie. Mąka, zóltka, maslo, śmietana... Dzisiaj wyszło mi z niego ciasto francuskie :-D umiecie tak? I nie wiem co poszlo nie tak, królestwo oddam jak mnie ktoś nauczy robienia ciasta kruchego, idealne nie musi być byle zakalec nie był :-) posted from Bloggeroid

Masz babo placek

Placki to jutro na śniadanie będą :-) zarządzam 'sprzątanie lodówki' to pankejksy będą :-) A dzisiaj? Po 3 dniach marudzenia Patrykowego 'mamo nie chcę iść na zabawę do szkoły' jednak matka nie ubłagana do dzisiaj mu marudziłam że może jednak, że będzie fajnie, poszaleje, pobiega, potańczy. No to się jednak namyślił i jednak został po lekcjach na zabawie. To zabawa była do 17. Paula padła mi jak wracaliśmy. Padła tak jak jej się to żadko zdarza. Przeniesiona do łóżka z wózka pokwiliła, myślałam że to koniec jej spania ale nie, spała dalej... w kurtce, butach i ciepłych spodniach :-) I tako to spała do 18:30, i mnie tkneło.. obudzę, bo mi wstanie o 4 rano, a doświadczona jej jednym takim wyskokiem, stwierdzam z całą stanowczością! Lepiej dziecko położyć spać o 22-23 niż wstawać z nim o 4 :-) Za kadencji chłopaków nie do pomyślenia było żeby dzieci szły tak późno spać :-) ale oni to nie ona. Ona ma słabe spanie, po mnie chyba bo misiek to misiek mógłby spać jak nied...

Nudo precz

Bo tak to bywa że nieszczęscia chodzą parami. A nawet się mnożą. Już pomijam podbite oko u jednego i guz u drugiego. Ba nawet Pauli lądowanie na głowie z łóżka. Wziął się dzisiaj zbuntował hydrofor. Jakaś durna plastykowa zakretka, czy wkrętka czy jakieś takie szajseo. No i trzeba było piec kaflowy wyczyścić. Bo nam się ekogroszkiem zamarzyło palić. No i super jest, grzeje ekstra. Ale to cudo grzewczej techniki wymyślili kominiarze! Tyle sadzy produkuje ze komin to co dwa tygodnie trzeba czyścić. A piec kaflowy co miesiąc, lub dwa miesiące. Co oszczędzisz na węglu, zainwestujesz w sprzęt do komina. Peace and love ;-) posted from Bloggeroid