Drogi Alexie....

 Skoro tak bardzo lubisz się podawać na tacy, jak mniemam nurtuje cię historia Marcina, w tej całej historii? 

Już śpieszę z krótkim opisem tej historii...

Opis krótki bo i histria nie miała możliwości zaistnieć na dłuższą metę...

Otóż, Marcin nigdy nie istniał w moim życiu. Nie było go również nigdy na moim fejsbuku, ale chyba wypłynął gdzieś przy waszym stole rodzinnym...

Może i miał szansę...

Może jej nie miał...

Ale skoro tak szybko się poddał to nie było to nam nawet pisane...

A nie było szansy na dłuższą znajomość, bo twój niedoszły tatuś nie mógł znieść samego faktu, że Marcin chciał do mnie zacząć zarywać.. i chyba dobił go fakt, że Marcin szybko poznał moje miejsce zamieszkania, czego ty nigdy nie uświadczysz bo nie masz nawet na tyle odwagi ani pieniędzy, żeby do mnie przyjechać i w końcu napluć mi w twarz jak to groziła mi twoja niedojebana mamusia w zeszłym roku...

Ale resztę, szczegóły nawet to może niech ci opowie ten który nigdy twoim ojcem nie zostanie już...

Chwalić się wszystkim wszem i wobec, że golisz cipę specjalnie po to żeby facet cię nigdy nie zostawił, po czym piszesz, że mnie nie znasz i zrobisz wszystko żeby uratować dobre imię twojej rodziny, które sama zniszczyłaś praniem swoich brudów na moim profilu.. niżej chyba nie da się upaść 😅😂 ale jak mniemam dla ciebie to nie ostrzeżenie przed tym żeby więcej sobie wstydu publicznie nie robić a raczej wyzwanie żeby pokazać jak bardzo możesz się poniżyć żeby tylko miał cię kto utrzymywać... Ja tam wolę iść do pracy i mieć swoje własne pieniądze. Nie to co ty. Dlatego nigdy w życiu nie uważałabym cię za konkurencję... Choćby z tego powodu, że ja prędzej wykopię z życia chłopa niż będę się poniżać tylko po to żeby ze mną został. Wolę związki oparte na prawdzie i prawdziwej miłości niż na chorych gierkach i rozkładaniu nóg żeby cię tylko facet nie opuścił...

Ad...

W ogóle po co wy mnie atakujecie od roku z twoją niedojebaną mamusią? Ja tę waszą kurwę puściłam w długą bo w przeciwieństwie do twojej zjebanej mamusi ja się nigdy w życiu nie pozwolę traktować jak wycieraczkę albo zapchaj dziurę 😅😂 trochę szacunku trzeba mieć do siebie.... Ale na to pytanie jak i wiele innych nie uzyskamy nigdy odpowiedzi, nie? Wolicie jak tchórze atakować mnie z anonimowych kont i opowiadać jakie to macie zjebane życie i jak się kurwicie wszyscy w tym waszym domu na prawo i lewo 💁 ale najważniejsze, że piękne zdjęcia z wakacji na których udajecie, że się wszyscy kochacie są 😆 takiego pokazu zakłamania rzeczywistości to ja dawno nie widziałam... 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Śmieszkowatości karma też wraca....

Wiecie co jest najśmieszniejsze?