Siła

 Siła to wiedzieć do czego jesteś zdolna ale umieć się powstrzymać od robienia rzeczy które doprowadzą delikwentów do samobójstwa mimo tego, że ich działania były skierowane na to, żeby cię psychicznie zniszczyć. Niestety zlotka się pomyliły. Mnie się nie chce już nawet w to bawić bo wiem, że jak opublikuję post 'pieknym za nadobne' to matka tego debila się zajebie a reszta rodziny nie wyjdzie z domu z podniesioną głową przynajmniej do 2045 roku.

Póki co poza zmianą nazwy konta i udawaniem swoim zdjęciem, że nic się nie stało i ma mocną psychikę tyle pajacowania ma. Usunięciem konta zaraz po odkryciu mojego postu udowodniłaś, że nie masz ani klasy ani psychiki na takie zabawy i ich konsekwencje.

Za pomówienia i zniesławienie mogę tylko ja cię pozwać bo masz na tyle niedojebane mózgowo dziecko, że dalej mnie prowokuje z różnych kont. Nie wiem co chce udowodnić? To, że jest tak niedojebany i mózgu nigdy nie będzie miał, czy to, że jednak ja, w przeciwieństwie do ciebie mogę mieć klasę i dojebać przy tym taką wariatkę z uśmiechem na twarzy, jakiej jeszcze świat nie widział?  Bo mnie w przeciwieństwie do ciebie nie zależy na tym co o mnie ludzie mówią i myślą. Ale widocznie jeszcze do twojej pustej głowy i do niedojebanej głowy twojego synka jeszcze to nie dotarło. Ja naprawdę mam lepsze rzeczy do robienia w życiu niż żyć twoimi problemami z cipą i życiem łóżkowym. Jak nie potrafisz sobie faceta znaleźć nie miej pretensji do nikogo poza sobą i twoją mamusią. Ona jest jedynym źródłem twoim niepowodzeń w związkach bo takie geny ci przekazała i tak cię wychowała. A twój niedojebany synek jest ewidentnym świadectwem tego, że nigdy matką nie powinnaś zostać. Nie nadajesz się do tego, choćbyś nie wiadomo jaką kochająca matkę (bardzo nieudolnie) zgrywała na socjalach. Przykre ale taka jest prawda. Jedyne szczęście w tym, że masz tylko dwoje tych dzieci a nie całą gromadę. Bo w tej całej historii szkoda tylko tych twoich dzieci. Zasłużyły na lepszą matkę i życie, które ma sens a nie włóczenie się z miasta do miasta bo pewnie nawet pracy nie potrafisz utrzymać... Życia lepszego tym dzieciom nigdy nie dasz bo żeby to uczynić musiałabyś je oddać lepszym od ciebie ludziom na wychowanie. Dla młodszego jest jeszcze szansa na lepsze życie i lepsze wychowanie. Wystarczy, że oddasz go jego ojcu, pod warunkiem, że jest jego ojcem. Bo sądząc po pierwszym dziecku i jego zarzutach wobec mojej osoby nie sądzę, żebyś wiedziała kto tak naprawdę jest ojcem każdego z nich. Jeden głupi się tylko znalazł, który wziął odpowiedzialność za swoje czyny. A powinien spierdolić jak wszyscy inni. 

Skoro wiadomości z tym, żebyście się ode mnie odpierdolili, łącznie z tym, że to nie mnie 'twoj' chłop chce bo ma tam całe grono adoracyjne, w dodatku przyznał się, że zakochał się w innej ale niestety jest zajęta przez jednego idiotę, nie pomogły to może kilka publicznych informacji wam pomoże z podjęciem decyzji o zaniechaniu swoich debilnych akcji. Chociaż wątpię, bo nawet anonimowe opisywanie waszej akcji bez podawania waszych nazwisk powoduje, że wyskakujecie z własnymi komaciami i je za chwilę kasuje twoj niedojebany synek, próbując mnie prowokować. 

Serdecznie współczuję wam braku osobistego przemyślenia swoich zachowań i niemożności poprawienia swojego braku inteligencji. Gdybyście mieli jej choć odrobinę zapoznalibyście się z czekającymi was konsekwencjami przed uruchomieniem swoich działań. Trzeba wiedzieć wam, że konsekwencje mogą być jeszcze gorsze niż zdjęcia w komentarzu, które ma pokazać ludziom kto stoi za tymi gówniarskimi atakami na moją osobę. Że post matrymonialny to naprawdę pikuś. Gdybyście mięli chociaż minimum inteligencji wiedzielibyście już po pierwszej mojej wiadomości do ciebie, którą napisałam bo stalkowałaś mnie już od wielu miesięcy jak nie od roku co najmniej, no że za chuja Wacława ze mną nie wygracie tej potyczki. Że prędzej czy później wyjdzie szydło z worka i sami mi udowodnicie, że to wy. Ale woleliście założyć, że jestem taka jak ty. Że jednym sensem mojego istnienia jest łapanie facetów na dzieci dając dupy na prawo i lewo każdemu kto tylko na mnie zwróci chociaż odrobinę uwagi. I to był wasz największy błąd, ale brak inteligencji waszego rodu to trochę usprawiedliwia. Ale tylko trochę. Poznałabym was za to, ale szkoda mi czasu, bo nawet nie macie takich pieniędzy żeby się wypłacić do końca życia. A co do komentarzy na moich profilach... To może będę je zgłaszać a może nie... Zależy od mojego dobrego humoru... Albo jego braku. Wy i tak ponosicie konsekwencje swojego niedojebania mózgowego. Żyjcie teraz w strachu niewiedząć jakie będę mieć plany wobec waszej niedojebanej mózgowo rodziny. See ya 👋

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Śmieszkowatości karma też wraca....

Wiecie co jest najśmieszniejsze?