Okazuje się...
No cóż... Na stronach redpillowców i inceli często możemy przeczytać, że statystyki pokazują, że samotne matki gorzej wychowują swoje dzieci od samotnych ojców... Czy to faktycznie prawda? Nie mam pojęcia. Być może chociaż mam nadzieję, że jednak nie. Że to tylko statystyki z dupy wzięte stworzone przez inceli ale do brzegu...
Panowie incele właśnie wyskoczyli z podśmiechujkami, że jedna z matek wychowuje kolejnego simpa bo... Kurwa uczy go kultury osobistej.... No ja pierdolę...
Jak mniemam to jest to wasze statystyczne złe wychowywanie dzieci przez matki?
Baj de łej... Może nie same matki źle wychowują te dzieciaki? Tylko wy im dajecie zły przykład. Bo to czego nie nauczą się w domu uczą się poza domem. W waszym towarzystwie i w towarzystwie tzw dzieci z dobrego domu które mają najbardziej najebane we łbie pomysły bo państwo x pod publiczkę udają perfekcyjnych a w domu odpierdala się nie rzadko taki szajs, że niejeden film nie jest tego w stanie przedstawić... Ale tego adnotacje waszych statystyk nie obejmują. Tego drobnego szczegółu jakim jest 'wychowuje cała wioska'... Więc najlepiej napierdalać w samotne matki bo nawet one nie są aż tak zdesperowane żeby chciały się chociaż przez chwilę z wami poumawiać, co nie?
Zdrówka życzę
Komentarze
Prześlij komentarz